Pieniądze to nie wszystko (część I)

Znana i powszechna wśród turystów technika wynagradzania służby hotelowej. Wychodząc z pokoju, na widocznym miejscu, często na rozbebeszonym łóżku, albo na szafce obok, pozostawia się jakąś monetę lub banknot. Tak też zrobiłem. Gdy po paru godzinach wróciłem z latarni morskiej górującej nad smukłym łukiem wyspy Minicoy, w wysprzątanym nienagannie pokoju, na perfekcyjnie zaścielonym łóżku, czekał na mnie mój pozostawiony przed wyjściem, nietknięty – jak się okazało – napiwek.

Czytaj dalej

Reklamy