Jakoś trzeba przetrwać…

Widziałem ją dokładnie w tym samym miejscu w 2010 roku. W 2011 też. I gdy wróciłem do Ernakulam zimą 2014 roku wciąż tam była. Niezłomnie. Na głównej ulicy miasta, MG Road, rozkładała pęk orzechów kokosowych. Nie zawsze ukryta w cieniu przed palącym słońcem cierpliwie czekała na klientów. Tak sobie radziła. Tak wypraszała od życia marne grosze, za które nauczyła się kupować kolejne dni.

Czytaj dalej

Jak oprzeć się pięknej kobiecie, czyli historia o makijażu

– Och, piękna dziewczyno, kim jesteś?
– Zakochałam się w Tobie od pierwszego wejrzenia. Przyjmij mą miłość i spełnij me życzenia.
– Przykro mi, lecz nie mogę Cię poślubić bez zgody mego ojca.
– Życzę sobie, byś został moim mężem! Podejdź do mnie i mnie obejmij. Nie odpychaj mnie i powiedz, że mnie pożądasz.
– Twoje słowa działają na me uszy jak strzały. Spójrz Ty brudna kreaturo, co teraz się stanie! Czytaj dalej

Pikantna opowieść…

Są giełdy staroci i samochodów. Są potężne giełdy finansowe – na Wall Street czy w londyńskim City – oraz słynna giełda rybna w Japonii, gdzie najokazalsze tuńczyki osiągają niebotyczne kwoty. Ale jest też giełda, która nadaje życiu niemal każdego człowieka na świecie wyjątkowej pikanterii. Giełda pieprzu. Jedyna taka. W indyjskim mieście Kochi. Zapraszam do świata przypraw i hipnotycznie zniewalających zapachów.

Czytaj dalej